Od czasu do czasu nachodzi nas
ochota na coś słodkiego. Najlepiej żeby to był własny wypiek i nie
wymagał od nas zbyt dużego nakładu pracy, bo wolnego czasu jak na
lekarstwo...
Dlatego postanowiłyśmy, że tym razem będzie to ciasto ze śliwką, które nie może się nie udać :)
Dlatego postanowiłyśmy, że tym razem będzie to ciasto ze śliwką, które nie może się nie udać :)
Składniki:
- 4 jajka
- 1 szklanka cukru trzcinowego (może być biały)
- ok. 2 szklanki mąki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 4 łyżki oleju
- pół kilograma śliwek (lub innych owoców)
- do posypania ciasta – cynamon lub cukier puder
Przepis:
Śliwki myjemy, usuwamy pestki i kroimy. (Nasze śliwki były słodkie, więc nie sypałyśmy ich cukrem, ale jak najbardziej można to zrobić).
Całe jaja ubijamy mikserem z cukrem na puszystą, jasną
masę.
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy ciągle miksując.
Na koniec dodajemy olej i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.
Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy ciągle miksując.
Na koniec dodajemy olej i miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.
Wlewamy ciasto i wciskamy w nie owoce - my użyłyśmy tortownicy o średnicy ok. 30 cm, ale można to zrobić na niedużej prostokątnej blaszce.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni C do około 40 minut.
P.S.WeAreCrazy