Menu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2015

Demakijaż i nie tylko (part II)

Witamy po tak długiej przerwie!
Wcale o Was nie zapomniałyśmy, ale pojawiło się w naszym życiu kilka przeszkód, które skutecznie uniemożliwiły nam bycie z Wami. 
Postaramy się wracać powoli do normy (na tyle, na ile pozwolą nam obowiązki). 

Dziś (w ten ponury dzień) startujemy z kosmetykami do oczyszczania twarzy i demakijażu.
W tytule zaznaczyłyśmy, że jest to część druga, bo faktycznie pisałyśmy już o kilku produktach tego typu --> TUTAJ.


Po pierwsze wracamy z kosmetykiem Yves Rocher Pur BLEUET, gdyż obiecałyśmy wspomnieć o nim po jego zastosowaniu. We wrześniu była to pierwsza buteleczka, a teraz trzymamy w ręku chyba piątą. Jest to niezawodny produkt, z którym ciężko nam się rozstać. 
Producent informuje nas, że płyn doskonale usuwa makijaż, nawet wodoodporny i podtrzymujemy to zdanie w całości! Jest to najlepszy kosmetyk dwufazowy, jaki używałyśmy do tej pory.

Zalety:
-  nie pozostawia zbyt tłustej powłoki na skórze (jak robi to np. ZIAJA dwufazowa)
- idealnie radzi sobie nawet z wodoodpornym makijażem
- cienie usuwa za jednym pociągnięciem płatka kosmetycznego
- wydajny
- poręczna buteleczka

Wady:
- cena (katalogowa 24 zł, ale my nigdy nie zapłaciłyśmy za niego aż tyle!)
- kiepska nakrętka
- zapach nie dla każdego

Kolejny kosmetyk Yves Rocher, który niestety nie zachwycił nas niczym, na szczęście dostałyśmy go jako GRATIS, to żel do demakijażu wrażliwych oczu. Na pewno po skończeniu nie zagości już w naszej kosmetyczce.

Zalety:
- poręczne opakowanie
- jest bardzo delikatny i może godny polecenia tym, którzy faktycznie mają wrażliwe oczy, gdyż konsystencja żelu i jego chłód przyjemnie łagodzi powieki

Wady:
- ohydny zapach (mimo tego, że producent zapewnia o tym, że jest on bezzapachowy) 
- CENA!!! (katalogowa wynosi 33 zł)
- znamy i stosujemy lepsze kosmetyki do demakijażu oczu, ten radzi sobie średnio
- brak pompki/dozownika sprawia, że nigdy nie wiemy, ile żelu wypłynie na płatek

Łagodny płyn micelarny - tonik 2 w 1 TOŁPA
 Producent zapewnia o łagodnym oczyszczeniu, tonizowaniu, nawilżeniu i odświeżeniu. Wszystko to S. podtrzymuje, gdyż ja jeszcze nie miałam możliwości jego stosowania, a ona ma już drugą buteleczkę.

Zalety:
- "genialny" zapach (bo S. lubi wszystko, co bławatkowe)
- cena (w Biedrze 14 zł)
- wydajność
- nawilżenie
- szybko się wchłania
- dobrze oczyszcza (radzi sobie z tuszem, ale nie polecamy go jako jedyny kosmetyk do demakijażu)
- nakrętka, której nie trzeba odkręcać

Wady:
brak
Jeśli ja jakieś zauważę, na pewno się tym podzielę.

Płyn micelarny 3 w 1 Bielenda 
Używałam go tylko ja i wiem, że nie pojawi się ponownie w mojej łazience, bo znam lepsze kosmetyki tego rodzaju.

Zalety:
- całkiem przyjemny zapach
- wydajność
- cena (ok. 10 zł)
- nawilżenie

Wady:
- nie poradził sobie ze zmatowieniem mojej cery
- kiepsko usuwał makijaż oczu
- pozostawiał dziwną powłokę na buzi

Celia de Luxe płyn micelarny
To jeden z moich faworytów, który traci w moich oczach tylko ze względu na zapach, ale i tak go UWIELBIAM!

Zalety:
- idealnie oczyszcza
- nawilża
- fantastycznie nadaje się do demakijażu oczu
- mimo zawartości D-pantenolu moja cera (naczynkowa) nie była podrażniana
- CENA!!! (8 zł)
- buteleczka i otwieranie

Wady:
- dla mnie zapach 

Na koniec nowy nabytek. Lirene płyn micelarny 3 w 1.
Producent zapewnia o oczyszczaniu, tonizowaniu i redukcji zaczerwienień. 
Jestem bardzo ciekawa, jak poradzi sobie z cerą naczynkową. 
Póki co - zapach przyciąga ;)

Pozdrawiamy Was gorąco!

P.S.WeAreCrazy



niedziela, 22 lutego 2015

Kosmetyki (nie)tylko na Walentynki

Dzień dobry wszystkim :)
Niektórzy mówią, że niedziela to najbardziej leniwy dzień tygodnia, a ja dziś nie jestem tego taka pewna ;)
Ciasto czekoladowe (na tartę) już kończy swoje leżakowanie w lodówce, a „dżem” wydziela przyjemną woń cynamonu, którą czuć w każdym zakątku mieszkania. Obok mnie leży przygotowany scenariusz zajęć - pozostanie mi jeszcze znaleźć bądź zrobić kilka pomocy i wówczas spokojnie spakuję wszystko do torby z nadzieją, że pracowita część dnia właśnie dobiega końca. 

W międzyczasie (wykorzystując resztki wolnych chwil) postanowiłam podzielić się z Wami opiniami na temat niedawno (i dawno też) zakupionych kosmetyków, które z S. mianowałyśmy naszym „must have” na tegoroczne Walentynki.  
Oczywiście nie każdy z nich przypadł nam do gustów, ale właśnie sens w tym, by odkrywać nowe i odrzucać niechciane :)


 Numerem jeden stały się malinowe kosmetyki Bielendy.
Masło zakupiła S., by używać go do ćwiczenia masażu. Peeling zaś zakupiłam ja, gdyż zakochałam  się w nich jakiś czas temu  (zaczęło się od tych z Perfecty) i miłość ta trwa po dzisiejszy dzień.
Ich cena oscyluje wokół 15 zł. Co prawda udaje się je wyhaczyć taniej, ale nie na osiedlowych drogeriach (bynajmniej u nas).  
  
Masło
Zalety:
- przepiękny zapach, który utrzymuje się długo na skórze
- nawilżenie, które daje idealny poślizg podczas wykonywania masażu
- skóra po zastosowaniu masła jest sprężysta

Wady:
- S. uważa, że jest ono dla niej zbyt tłuste

Ja nie wypowiadam się na jego temat, gdyż jeszcze nie było mi dane go stosować, ale obiecuję, że nadrobię i podzielę się z Wami również moją opinią.

Peeling
Zalety:
- piękny, długotrwały zapach
- po jego zastosowaniu skóra jest wyraźnie napięta, sprężysta i lekko natłuszczona
- dobrze oczyszcza/złuszcza naskórek
- nie podrażnia

Wady:
My nie mamy do niego żadnych zastrzeżeń :)

Kolejnym kosmetykiem jest olejek od Bielendy, który S. zakupiła z myślą o Walentynkowej kąpieli. Olejek ten zawiera Johimbinę, która uważana jest za silny afrodyzjak oraz piżmo i jaśmin, co daje bardzo przyjemne połączenie zapachowe. Nie zauważyłam, żeby S. wspominała o jakichkolwiek wadach tego produktu, a zalety są następujące:
- intensywny, ładny zapach, który utrzymuje się długo na skórze
- cena!
- poręczne opakowanie/nakrętka
- pieni się :)
- dobrze nawilża ciało

Dwa ostatnie, o których napiszę, mają niestety więcej wad niż zalet, ale nie spodziewałyśmy się po nich zbyt wiele, gdyż nawet cena wskazywała na to, że możemy być mniej zadowolone ;)
Vintage olejek do kąpieli o zapachu żurawinowym oraz sól do kąpieli bebeauty Spa o zapachu lotosu, bo o nich tu mowa, to kosmetyki zakupione po raz pierwszy i na pewno ostatni. 

Olejek/żel Vintage
Zalety:
- nawet dobrze się pieni
- cena

Wady:
- bardzo nieporęczna nakrętka
- piękny zapach (niestety tylko w butelce i chwilę na ciele)
- skóra po nim nie jest jakoś wyjątkowo napięta/sprężysta

Sól do kąpieli
Zalety:
- barwienie wody
- cena

Wady:
- niestety nie zauważyłyśmy, by ujędrniała czy też wyjątkowo wygładzała skórę
- nas drażni jej zapach
 

Podzielcie się swoimi opiniami na temat tych oraz innych produktów tego typu. 
Chętnie wypróbujemy coś nowego.
 
Życzymy Wam udanego relaksu w to niedzielne popołudnie.
 Keep calm and always smile :)


P.S.WeAreCrazy



niedziela, 30 listopada 2014

Konkursowo :)

Witajcie!
Nadeszła pora, by opublikować wspomniany na naszym koncie facebook'owym konkurs.
Przepraszamy, że tak późno, ale niedawno wróciłyśmy po wczorajszej imprezie i mamy nadzieję, że wszyscy bawiliście się tak dobrze, jak my ;)

Do rzeczy! 
Konkurs trwa od dziś do 10 grudnia (włącznie). 
 Losowanie i ogłoszenie wyników (na Facebook'u) nastąpi 11 grudnia i wówczas skontaktujemy się e-mailowo ze szczęśliwcem ;) 

Wygrać można (damską) bransoletkę od firmy YES i wybrany przez Was zestaw kosmetyków firmy AVON (dla mężczyzn również Gillette). Zdjęcia przedstawiamy poniżej:
 1.
 2.
3.

1. Zestaw dla facetów zawierający ochronne żele do golenia, balsam po goleniu próbki Gillette oraz bransoletkę, którą można podarować swojej wybrance na Święta ;)
2. Zestaw zawierający bransoletkę, perfumowany spray Incandessence, krem do rąk i olejek do kąpieli bądź masażu
3. Zestaw, który również zawiera bransoletkę, odżywkę do paznokci, szampon, płyn do kąpieli oraz dwa kremy
Każdy z powyższych zestawów jest tak dobrany, by ich wartość była podobna.

Przyszedł czas na zasady. 
Aby wygrać wystarczy:

1. Polubić nasz fanpage na Facebooku --> KLIK.
2. W komentarzu pod tym postem zostawić swój adres e-mail. Nie będzie on wykorzystywany do celów komercyjnych ;).
3. Udostępnić stronę konkursową na facebooku.

Skrupulatnie będziemy sprawdzać czy WSZYSTKIE powyższe punkty zostały spełnione :)
Miłej zabawy!

P.S.WeAreCrazy