Witamy :)
Dzisiaj wreszcie razem!
U S. zajęcia poranne zostały odwołane, a resztę sama sobie odwołała i zaraz po przyjściu do mieszkania, wparowała mi do pokoju z zapytaniem: "To co? Makijaż?" :P.
Po 15 minutach pędzle, cienie, pudry i cała niezbędna reszta wylądowała na stoliku, a mnie pozostało czekać aż S. zmyje wszystko to, co nałożyła na twarz rano.
Tak oto - na spontanie - powstał iście wiosenny makijaż, który Wam prezentujemy :)
Wiosno! Gdzie jesteś?!
P.S.WeAreCrazy









